Niemal rok po pierwszych ujawnieniach Polsat News ponownie zagląda za kulisy polskiego łowiectwa. Kolejna dziennikarska prowokacja pokazuje, że za pieniądze wciąż można zorganizować udział w polowaniu osobom bez wymaganych uprawnień, a najnowsze ustalenia stawiają poważne pytania o skuteczność systemu kontroli nad myśliwymi.
Niemal rok po pierwszych ujawnieniach Polsat News ponownie zagląda za kulisy polskiego łowiectwa. Kolejna dziennikarska prowokacja pokazuje, że za pieniądze wciąż można zorganizować udział w polowaniu osobom bez wymaganych uprawnień, a najnowsze ustalenia stawiają poważne pytania o skuteczność systemu kontroli nad myśliwymi.
W poprzednich reportażach Monika Gawrońska i Jacek Smaruj ujawnili mechanizmy, dzięki którym osoby bez doświadczenia łowieckiego i pozwolenia na broń mogły uzyskać do niej dostęp oraz uczestniczyć w komercyjnych polowaniach. Pokazali również, że w polowaniach mogą uczestniczyć dzieci, a także dotarli do myśliwych, którzy otwarcie przyznawali się do kłusownictwa i organizowali polowania na chronione gatunki zwierząt.
Po emisji materiałów Zarząd Główny Polskiego Związku Łowieckiego złożył zawiadomienie do prokuratury, zwolnił dyscyplinarnie jedną osobę za rażące naruszenie prawa i zasad bezpieczeństwa oraz zlecił kontrole wszystkich kół łowieckich organizujących polowania komercyjne.
Polski Związek Łowiecki zrzesza dziś około 130 tysięcy myśliwych. W ostatnich latach ich liczba wzrosła o ponad 25 tysięcy. W tym samym okresie z rąk myśliwych zginęło 18 osób. To prowadzi do kolejnych pytań: czy myśliwi odpowiedzialni za śmiertelny wypadek podczas polowania mogą wrócić do polowania i posługiwania się bronią? Ile na polowaniach komercyjnych zarabia Polski Związek Łowiecki?
Kolejna odsłona śledztwa pokazuje, że problemy w środowisku łowieckim mogą być znacznie poważniejsze, niż wynikało to z wcześniejszych ustaleń.
Trzecia część reportażu „Polowanie na kasę. Tradycja” z cyklu „Polsat News Ujawnia” już w niedzielę, 6 września, o godz. 21.00 na antenie Polsat News.
