Kibic pobił w Kwidzynie pracownika Polsatu

Jak podaje serwis polsatsport.pl, kierownik produkcji Polsatu Sport – Bartosz Kaleja został brutalnie pobity po meczu MMTS-u Kwidzyn z Chrobrym Głogów. Po porażce miejscowych szczypiornistów sfrustrowany i prawdopodobnie pijany kibic wyżył się na pracowniku Polsatu. Agresywny napastnik zadał 18 ciosów. W hali! Gdzie tuż po zakończeniu meczu nie zareagowała ochrona.

\'\'Całe zajście opisuje Bartosz Kaleja, pobity pracownik Polsatu:
Po meczu poszedłem do klubowej restauracji. Tam dwóch agresywnych mężczyzn mnie zatrzymało. Jeden z nich rzucił się na mnie. Na monitoringu było widać, że zadał 18 ciosów. Gdyby nie ludzie, którzy tam stali, na pewno skończyło by się jeszcze gorzej…

Po zajściu mężczyzna nie zatrzymany opuścił halę. Jego kolega został. Dzwonił do znajomego sprawcy, ostrzegając by nie wracał na halę, bo już jest tam policja. Funkcjonariusze nie zatrzymali ani kolegi, ani jego telefonu, z którego można byłoby namierzyć sprawcę. Mężczyzna wciąż nie został schwytany. Kaleja ma pęknięta torebkę stawową lewej ręki. Do tego poobijane żebra, liczne krwiaki i siniaki. Klub nie bierze na siebie odpowiedzialności za zdarzenie. Nie wyciągnął jeszcze żadnych konsekwencji.

\'\'Dyrektor sportowy klubu MMTS Kwidzyn Robert Majdziński:
W środę będziemy analizować całe zdarzenie. Wtedy dojdziemy do jakiś wniosków. Faktycznie ktoś z tych ludzi na obiekcie – ochroniarzy – nie zauważył tego człowieka i to jest na pewno wielki minus tego zdarzenia.

ostatniekomentarze
Dołącz do dyskusji i do blisko 6 tysięcy zarejstrowanych użytkowników!
Sprawdź: